sobota, 9 grudnia 2017

Kryptowaluty a wahania kursowe. Waloryzacja i klauzula rebus sic stantibus z punktu widzenia walut cyfrowych.


Jedną z głównych cech, jaka odróżnia kryptowaluty od walut tradycyjnych jest wysoka niestabilność ich kursu. Dla przykładu, kilka dni temu cena Bitcoina wzrosła o 4 tysiące dolarów w zaledwie 24 godziny! 
Rzecz jasna, waluty tradycyjne również narażone są na wahania kursowe, jednak zmiana ich siły nabywczej nie jest - w normalnych warunkach gospodarczych - tak gwałtowna jak w przypadku walut cyfrowych.

Czy na gruncie Kodeksu cywilnego istnieją zatem jakiekolwiek mechanizmy służące ochronie stron czynności prawnych od ryzyka związanego z nadzwyczajnie dużą różnicą kursową kryptowalut? 

W przypadku zobowiązań pieniężnych interesy stron w takiej sytuacji zabezpieczają przepisy dotyczące waloryzacji. Zgodnie bowiem z art. 3581 § 3 „W razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie” Następny paragraf dodaje jednak, że z takim żądaniem nie może jednak wystąpić prowadząca przedsiębiorstwo, jeżeli świadczenie pozostaje w związku z prowadzeniem tego przedsiębiorstwa.

Waloryzacja sądowa stanowi wyłom od ogólnej zasady nominalizmu (czyli obowiązku zapłaty sumy nominalnej) i pozwala na modyfikację świadczenia polegającą na:
-zmianie wysokości świadczenia (np. w razie inflacji zmiana polega na zwiększeniu należnej wierzycielowi sumy pieniężnej)
-zmianie sposobu spełnienia świadczenia (np. rozłożyć zapłatę na raty)

Przesłanką umożliwiającą dokonanie sądowej waloryzacji jest natomiast „istotna zmiana siły nabywczej pieniądza” W poprzednich postach (np. tu i tu) zostało jednak podkreślone, że do walut kryptograficznych nie mają zastosowania przepisy Kodeksu cywilnego odnoszące się do świadczeń pieniężnych. W konsekwencji, strony dokonujące czynności prawnej opiewającej na kryptowaluty nie są objęte ochroną wynikającą z art. 3581. Dalsze rozważania na temat sądowej modyfikacji świadczenia są zatem bezcelowe z punktu widzenia niniejszego wpisu.

Waloryzacja nie jest bynajmniej jedynym przepisem Kodeksu cywilnego chroniącym strony czynności prawnych przed negatywnymi konsekwencjami w razie istotnej zmiany okoliczności. 

Art. 3571 KC (nazywany klauzulą rebus sic stantibus) stanowi, że „jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy. Rozwiązując umowę sąd może w miarę potrzeby orzec o rozliczeniach stron, kierując się zasadami określonymi w zdaniu poprzedzającym.”

Jak widać, wspomniany wyżej przepis nie wprowadza żadnego ograniczenia co do rodzaju świadczenia objętego jego działaniem. Rozwiązanie przewidziane w art. 3571 KC odnosi się więc do wszystkich typów zobowiązań umownych (a nie tak jak w przypadku art. 3581- wyłącznie do świadczeń pieniężnych)

Zastosowanie klauzuli rebus sic stantibus zależy jednak od łącznego zaistnienia 4 przesłanek:
1) nadzwyczajna zmiana stosunków
2) nadmierna trudność w spełnieniu świadczenia lub groźba rażącej straty dla jednej ze stron; 
3) związek przyczynowy pomiędzy zmianą stosunków a utrudnieniami w wykonaniu zobowiązania czy groźbą straty; 
4) nieprzewidzenie przez strony przy zawieraniu umowy wpływu zmiany stosunków na wykonanie zobowiązania

Nie ma sporu co do tego, że gwałtowna zmiana kursu kryptowaluty może powodować nadmierną trudność w spełnieniu świadczenia wyrażonego w tej walucie cyfrowej lub grozić rażącą stratą dla jednej ze stron. Niewątpliwy jest również w tej sytuacji związek przyczynowy pomiędzy zmianą a utrudnieniami w wykonaniu zobowiązania. Zdecydowanie więcej niepewności budzi natomiast kwestia pierwszej i ostatniej przesłanki. Czy drastyczna zmiany ceny danej waluty kryptograficzej może być uznana za sytuację nadzwyczajną? Czy wahania kursu na rynku kryptowalut są dla ich użytkowników niemożliwe do przewidzenia? Wedle mojej oceny, na tak postawione pytania należy odpowiedzieć przecząco. 

W nauce prawa przyjmuje się, że nadzwyczajna zmiana stosunków musi mieć charakter powszechny i wyjątkowy tj. normalnie niespotykany. O ile pierwszy z tych warunków można by (hipotetycznie) uznać za spełniony w razie zmiany kursu kryptowaluty o dużej liczbie użytkowników (Bitcoin już na tę chwilę klasyfikowany jest jako 6. największa na świecie „waluta”), o tyle „wyjątkowość” takiej sytuacji budzi już poważne zastrzeżenia. Trudno również nie zgodzić się, że każda osoba posiadająca choć elementarną wiedzę na temat kryptowalut jest - a przynajmniej powinna być - świadoma tempa zmian, jakie zachodzą na rynku walut kryptograficznych. 


W świetle powyższego, sądzę, że  klauzula rebus sic stantibus nie znajdzie - co do zasady - zastosowania do świadczeń wyrażonych w walutach kryptograficznych, biorąc pod uwagę ich specyfikę. Należy natomiast mieć na uwadze, że kategoryczne rozstrzygnięcie tej kwestii nie jest na tę chwilę możliwe, bowiem każdy przypadek powinien być analizowany z osobna.